czwartek, 29 sierpnia 2013

Figowy serniczek

Kochani :)

jak obiecałam u mnie dzisiaj - Figowy zawrót głowy :).
Marzyłam już od dawna o takim babcinym serniczku. Eh... co to były za czasy.
W swojej lodówce znalazłam serek - twarogowy, który zazwyczaj zjadam z cebulką i natką (czasem i jajkiem) na śniadanie :).

 Nie było, że nie - od razu wziełam się do roboty.
Powstało pyszne ciastko, trochę podobne do tarty (ale to nie tarta, w spodzie nie ma ani grama masła) o nieziemskim smaku słodkiego sernika połączonego z soczystą i dojrzałą figą :).
Zjadłam od razu dwa kawałki do kawy :). Przypomniały mi się wówczas czasy dzieciństwa i babca, która z niczego potrafiła zrobić niemalże wszystko.
I tak też ja zawsze gotuję. Czasem nie mam prawie nic w kuchni, ale zawsze uda mi się coś zagnieść, coś skleić i dość harmonijnie połączyć smaki. Oczywiście nie zawsze tak będzie, w zależności co chcemy przygotować. Ale wielki ukłon dla naszej polskiej kuchni i wielu potraw, które swoimi prostymi skłądnikami połączonymi w rozmaite wariacje cieszą podniebienia i są nadwyraz zaskakujące... :).
Dlatego też tak cenie sobie naszą kuchnię polską.
Jej prostota, jej smak - nie jest dziś tak bardzo doceniany przez polaków. A szkoda...  ;)



Składniki na spód: (naczynie na tarte ok.24 cm)
- 150 g mąki pszennej
- 2 żółtka
- 2-2,5 łyżki jogurtu naturalnego
- 2 łyżeczki miodu


Składniki na masę serową:
- kostka sera twarogowego półtłustego
- 6 łyżek cukru pudru (dałam chyba 7, radzę dodawać i smakować)
- 1 jajko
- 1 łyżka mąki pszennej


I oczywiście figi - ja dałam 2 pokrojone w ósemki. W zupełności wystarczą 2 i kawałek trzeciej.




Żółtka łączymy z miodem i jogurtem naturalnym - dokładnie mieszamy, po czym dodajemy do mąki. Łączymy składniki i zagniatamy ciasto. Nastęnie owijamy w folię i wkłądamy do lodówki na 30 min.

Po tym czasie samrujemy formę masłem i rozwałkowanym ciastem wylepiamy naszą formę do tarty. (znów nie kupiłam sobie dobrej foremki. Eh..:)). Dziurawimy ciasto widalecem, nakładamy na nie papier do pieczenia i wysypujemy fasolą. Wkładamy do piekarnika na 15 min. i pieczemy w 180 st. C.

Teraz serek..
Ja nie mieliłam - po prosto zblendowałam blenderem ręcznym. Wcześniej oczywiśście do serka dodajemy cukier puder, jajko, mąkę (dałam też dodatkowo 1 łyżkę jogurtu naturalnego). Mieszamy wszystko, po czym blendujemy.

Następnie wykłądamy naszą masę na podpieczony spód i pieczemy jeszcze przez 20 min. w 180 st.C.

Wyjmujemy - kroimy figi i zajadamy :) Pychota!
Kocham figi - za ich kształt, kolor, wyszukany smak, który na słodko, bądź wytrawnie tworzy rozpływającą się w ustach kulinarną historię !


Smacznego popołudnia

PS. moje było wyśmienite. A teraz biegnę do sosów pomidorowych :) 


3 komentarze:

  1. Hi hi, rzuciłam okiem na ten post i przeczytałam "Fajowy serniczek" :))
    I chyba taki jest, wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu - bardzo polecam. W sezonie figowym - smakuje bajecznie :) !

    OdpowiedzUsuń